Rodzinne dylematy

Jak szybko dziś młodzież się usamodzielnia? To trudne pytanie, gdyż w zasadzie nie patrzymy na ta kwestę z perspektywy takiej jak mieliśmy okazję kiedyś. Pokolenie naszych rodziców usamodzielniało się w momencie, gdy albo znajdywało pracę albo wyjeżdżało z domu. Jednak do póki potomek nie znalazł sobie drugiej połówki w zasadzie nie był w pełni usamodzielniony.

W tamtych czasach nie do pomyślenia było zamieszkanie ze znajomymi (a już zwłaszcza z dziewczyną czy chłopakiem) pod jednym dachem. Dlatego szybciej decydowano się wtedy na zawarcie małżeństwa.  Dopiero to pozwalało na całkowite uniezależnienie się od rodziców, z którymi często mieszkało przecież wiele pokoleń. Dziś domy, w których mieszkają dziadkowie, rodzice i dzieci są rzadkością.

Ciężko jest bowiem współgrać ze sobą jeśli dzieli nas taka różnica wieku. Rodzicom trudno jest zrozumieć, że ich dziecko może układać sobie życie jak chce, nawet jeśli komuś się to nie podoba. Obecnie nie ma problemu z wynajęciem mieszkania i wyprowadzeniem się. Kiedyś trzeba było być czasowo zameldowanym w nowym miejscu i było się prawie cały czas inwigilowanym… Dziś młodzi mogą bez problemu wyprowadzić się z domu a z czasem postarać się o kupno własnego mieszkania. Pomagają w tym przecież programy takie jak mieszkanie dla młodych Kraków (www.taniemieszkania.pl) , które może nie załatwiają wszystkich problemów, ale na pewno wiele pomagają.

Czasy zmieniły się bardzo pod tym względem. Na szczęście na lepsze. I choć mówi się, ze rodzina powinna być  częściej razem, taka izolacja pokoleń wpływa jednak dobrze na relacje… Każdy może robić to co chce i zupełnie po swojemu. A o rodzinie na co dzień przypominają ramki drewniane [www.nielsen.com.pl] ze zdjęciem w środku… Również dlatego tak tęsknimy za swoją rodziną!

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.